Baza wiedzy
Muscle's Boss - Oporny na diety
Oporny na diety
Postanowiłeś przejść na dietę ale nie widzisz jej efektów? Wydaje Ci się, że jesz mało a tymczasem warstwa tłuszczu nie znika? Dla Ciebie wniosek jest tylko jeden – jestem oporny na wszelkiego rodzaju diety! To na mnie nie działa! Czy jednak jest to zgodne z prawdą? Z pewnością nie! Nie ma przecież organizmu, który nie zareagowałby na zmianę strategii żywieniowej. Dlaczego zatem nie widać efektów ?

Zły dobór produktów
W pierwszej kolejności należy zdać sobie sprawę, że dieta nie polega tylko na ograniczeniu ilość pożywienia jakie spożywamy. Najważniejszą kwestią, która pozwoli nam osiągnąć sukces, jest właściwy dobór produktów. Zachowanie odpowiednich proporcji jeżeli chodzi o węglowodany, białka i tłuszcze sprawi, że nasz organizm nie będzie odkładał nadmiaru kalorii w postaci tłuszczu. Głównym elementem, na który powinniśmy zwrócić uwagę jest ograniczenie ilości węglowodanów ponieważ to one powodują całe zło. W zasadzie nic nam nie da wyeliminowanie tłuszczów ponieważ to nie one odpowiadają za tycie. Ważny jest także sposób przygotowania posiłków. Nawet bardzo zdrowe produkty po usmażeniu w panierce stają się dużo bardziej kaloryczne. Najlepszym pomysłem jest gotowanie (na parze) a także pieczenie. Smażenie powinniśmy zostawić tylko na „specjalne okazje”. A jeżeli już smażymy to najlepiej na oliwie czy też oleju rzepakowym, które pod wpływem temperatury nie tracą swoich właściwości.

Nieregularność
Nawet najlepiej ułożona dieta nie spełni swego zadania jeżeli nie postaramy się o regularność spożywanych posiłków. Należy pamiętać o tym, że dużo lepszym rozwiązaniem jest jedzenie częściej małych ilości niż obżeranie się 3 razy dziennie. I nawet w sytuacji kiedy w obu przypadkach dostarczymy identyczne produkty i taką samą liczbę kalorii to zawsze większe efekty przeniesie częstsze jedzenie małych porcji. Dlaczego? Ponieważ wtedy nasz organizm otrzymuje mniejsze ilości kalorii, które może na bieżąco zużywać do wytwarzania energii. Dostarczając jednorazowo dużą dawkę kalorii organizm nie będzie w stanie „przerobić” wszystkiego i zamienić na energię. Część kalorii zostanie zatem odłożona w postaci tkanki tłuszczowej.

Dyspensa
Dieta to w każdym przypadku pewne wyrzeczenia związane ze zmianą planu żywieniowego. Mówiąc wprost nie zawsze możemy jeść to co tak bardzo nam smakuje. Dlatego też często, nawet podświadomie, stosujemy system nagród za kolejne okresy stosowania diety. Identycznie w sytuacjach bardzo stresowych mamy tendencję do robienia tzw. dyspensy i zawieszamy stosowanie diety na jakiś czas. Jest to bardzo zgubne. O ile mała przerwa raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzi o tyle można bardzo łatwo pogubić się w częstotliwości tych przerw. I nagle dochodzi do sytuacji, w której dietę stosujemy w zasadzie przez połowę tygodnia aby podczas drugiej połowy zjadać to co najbardziej lubimy w ilościach jakie najbardziej lubimy. W takiej sytuacji stosowanie jakiejkolwiek diety mija się z celem. Zamierzonego efektu nie osiągniemy raczej nigdy.

Radykalne posunięcia
Dietę należy wprowadzać stopniowo. Oznacza to, że wprowadzając dietę nie powinniśmy fundować sobie głodówek i zjadać mikroskopijnych porcji. Nasz organizm nie jest do tego przyzwyczajony. Taka sytuacja może spowodować dosyć radykalne reakcje z jego strony. Wydaje nam się, że im ostrzejsza dieta tym lepsze efekty. Niestety taka zależność nie występuje. Podczas głodówki nasz organizm wyczuwa stan zagrożenia i aby wypełnić deficyty kalorii zaczyna spalać...mięśnie. No właśnie stosując głodówkę możemy jedynie zafundować sobie utratę mięśni. Tkanka tłuszczowa, jako magazyn energii na „czarną godzinę”, będzie chroniona. Ale to nie wszystko. Nie można przecież wiecznie głodować. Po zakończeniu radykalnej diety następuje sytuacja odwrotna – nasz organizm chce jak najszybciej „odrobić straty” jakie powstały w czasie diety. Efektem tego jest objadanie się i popularny efekt jojo...

Powyższe przykłady są niejako odpowiedzią na tłumaczenia wielu osób, które twierdzą, że są odporne na dietę. Twierdzą, że ich organizm w ogóle nie reaguje na kurację jaką mu fundują. A może ta kuracja jest po prostu źle przeprowadzona?

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne