Baza wiedzy
Muscle's Boss - Pizza – czy jest odpowiednia dla ćwiczących?
Pizza – czy jest odpowiednia dla ćwiczących?
Nie da się ukryć, że większość z nas lubi jeść fast foody. Być może jest to tylko siła oddziaływania reklamy niemniej jednak coś przyciąga nas do tego niezdrowego jedzenia. I właśnie do tej kategorii możemy także zaliczyć pizzę. Pojęcie niezdrowe jedzenie nie jest równoznaczne z trucizną ale, szczególnie dla osób ćwiczących, może mieć bardzo negatywny wpływ na organizm i przede wszystkim na efekty naszej pracy.


Co jemy?
Aby udowodnić, że pizza nie jest najlepszym posiłkiem dla osób ćwiczących trzeba na chwile pochylić się nad procesem jej produkcji. Bo przecież cały problem sprowadza się właśnie do składników tejże potrawy, które następnie trafiają do naszego organizmu.

Fundamentalnym składnikiem pizzy jest oczywiście ciasto. To właśnie ono jest źródłem największej ilości węglowodanów a te jak wiemy w nadmiarze prowadzą do tycia. Niestety sposób produkcji ciasta sprawia, że nie jest ono zbyt korzystne dla naszego organizmu. Ciasto wypiekane jest zazwyczaj z mąki pszennej, która ma wysoki indeks glikemiczny. Oznacza to, że po spożyciu wypieku bardzo szybko podniesie się nam poziom glukozy we krwi. To doprowadzi do zwiększonego wydzielania insuliny i wzmożonego transportu cukrów do komórek. A tam oczywiście duża część glukozy zostanie przekształcona w tłuszcz. Co więcej po zjedzeniu takiego ciasta dużo szybciej będziemy odczuwać głód.

Kolejnym składnikiem, bez którego nie wyobrażamy sobie pizzy jest oczywiście ser. Niestety on także może mieć negatywny wpływ na nasz organizm. Wszystko przez zawarte w nim tłuszcze nasycone. To przede wszystkim tych składników powinniśmy się wystrzegać komponując dietę. Tłuszcze nasycone a więc te pochodzenia zwierzęcego przyczyniają się do tycia a także znacznie zwiększają poziom cholesterolu we krwi. To z kolei prosta droga do miażdżycy oraz choroby wieńcowej. Zważając na ilości i jakość sera jaki stosowany jest do pizzy można założyć, że zawiera on bardzo duże ilości tychże tłuszczów. Ilość tą możemy ograniczyć wykorzystując np. ser mozarella ale...z pewnością w żadnej pizzerii nie stosuje się „w standardzie” tak drogich składników.

Nie bez znaczenia są także dodatki do pizzy, który wachlarz jest naprawdę szeroki. Salami, boczek czy też mięso wieprzowe obficie polane sosem czosnkowym to kolejna bomba kaloryczna zawierająca ogromne ilości węglowodanów oraz tłuszczów nasyconych. Sytuację mogą nieco uratować warzywa ale zazwyczaj występują one w niewielkich ilościach. No chyba, że zdecydujemy się na pizzę wegetariańską.

Ilość ma znaczenie
Wiemy już z czego najczęściej robiona jest pizza. Niemniej jednak warto wspomnieć o pewnej szalenie istotnej kwestii. Musimy zdać sobie sprawę, że równie ważna co skład jest także ilość. Pamiętajmy, że zjadając kilka kawałków pizzy podczas weekendowego wyjścia na miasto nie zaburzymy naszego planu treningowego i nie zniweczymy całej wykonanej pracy. Faktem jest, że zdrowsza byłaby sałatka owocowa ale nasz organizm z pewnością nie zbuntuje się po zjedzeniu jednego niezdrowego posiłku. Jeśli jednak taki sposób odżywiania stanie się dla nas normą to skutki mogą być naprawdę opłakane. Jedna zbyt duża porcja kalorii nam nie zaszkodzi ale jeśli nasz organizm będzie systematycznie otrzymywał takie nadwyżki to odbije się to bardzo szybko zarówno na naszym zdrowiu jak i sylwetce.

Widzimy zatem, że problem pizzy jest bardziej złożony. Nie jest ona jednoznacznie złą potrawą, której należy się wystrzegać jak ognia. Co więcej może również zawierać wiele cennych składników (warzywa, ryby, kurczak). Niemniej jednak bez wątpienia nie może ona trafić do naszego menu na stałe. Traktujmy ją raczej jako drobną przyjemność, na którą pozwalamy sobie raz na jakiś czas. Tylko wtedy ta przyjemność nie będzie miała dla nas negatywnych skutków.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne