Baza wiedzy
Muscle's Boss - Rzucanie palenia – od czego zacząć?
Rzucanie palenia – od czego zacząć?
Jak pokazują badania aż 80% palaczy deklaruje chęć rzucenia nałogu. To godna podziwu statystyka. Co ciekawa grupa tych osób podejmuje próbę rzucenia palenia aż 7 razy w ciągu całego życia. Sugeruje to, że albo udaje się średnio za siódmym razem albo ósmego razu większość palaczy już nie dożywa. Bardzo ciekawy jest fakt, że tak naprawdę każdy, kto pali papierosy zdaje sobie sprawę z ich szkodliwości i zagrożenia dla życia jakie powodują. Niestety między „wiedzieć” a „zrobić coś” jest zazwyczaj przepaść nie do przeskoczenia. Prawda jest taka, że rzucenie nałogu (każdego) nie jest proste. Zatem w jaki sposób postępować i co zrobić aby przynajmniej zwiększyć swoje szanse na sukces?

Radykalne cięcie
Jest wielu zwolenników metod dosyć radykalnych a do takich zaliczamy z pewnością rzucenie palenia z dnia na dzień. Co ciekawe potrafią to zrobić nawet palacze tkwiący w nałogu od wielu lat. Jest to kwestią po trosze motywacji, silnej woli oraz samozaparcia. A także świadomości, ze w ten sposób ratujemy swoje życie. Na pewno osoby, które palą mało lub od niedawna będą w stanie łatwiej rzucić palenie właśnie w ten sposób. Osoby przyzwyczajone do palenia, szczególnie w dużych ilościach, mogą przeżyć swego rodzaju szok zrywając z nałogiem z dnia na dzień. Podany przykład dotyczy jednak pewnej, w gruncie rzeczy niewielkiej, grupy palaczy. Co mają zrobić pozostali, którzy chcą ratować swoje życie?

Uświadom to sobie!
Aby zmieniać cokolwiek w swoim życiu musimy być świadomi potrzeby takiej zmiany. I nie chodzi tu tylko o palenie. Ale sama świadomość z pewnością nie wystarczy. Żeby pokonać wroga trzeba go najpierw bardzo dobrze poznać. Czy zastanawiałeś się w jakich sytuacjach palisz najczęściej? Kiedy papieros jest Ci naprawdę potrzebny? Skuteczna walka z nałogiem musi zacząć się w pierwszej kolejności od poznania mechanizmów jakie kierują nami. Warto wynotować wszystkie swoje rytuały i przyzwyczajenia związane z papierosami. To bardzo ważna część walki z nałogiem. Musimy popatrzeć na siebie niejako z boku. Z pozycji osoby, która jedynie obserwuje zachowania palacza.

Kolejnym elementem będzie dokładna analiza ilości papierosów jakie spalamy w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca i roku. Do czego potrzebna nam będzie ta wiedza? Przede wszystkim w oparciu o ilości wypalanych papierosów będziemy w stanie oszacować koszty jakie ponosimy codziennie, w każdym tygodniu, miesiącu czy wreszcie roku.

Budowanie motywacji
Następnym etapem i jednocześnie małym kroczkiem do rzucenia palenia będzie rozpoczęcie procesu budowania motywacji. W oparciu o przygotowane wcześniej informacje możemy powoli uświadamiać sobie w jaki sposób działa mechanizm nałogu, jak oddziałuje na nasz organizm oraz jaki wpływ ma na nasze finanse. Dobrze jednak wiemy, że sama świadomość nie przyniesie nam sukcesu jeśli za nią nie pójdą czyny...

Etap drobnych zmianami
Skoro już jesteśmy świadomi i zmotywowani to czas przystąpić do działania. Wiemy, że nie jesteśmy w stanie rzucić palenia z dnia na dzień więc musimy postępować w myśl zasady „little by little – krok po kroku”. Nasze działania będą oparte o szereg drobnych zmian, które pozwolą nam zdobyć lepszą kontrole nad nałogiem. Co musimy zrobić? Oto lista:

1. Warto wyznaczyć w domu jedno miejsce, w którym będziemy palić. Poza nim palenie jest surowo wzbronione.
2. Nie kupujemy na zapas – zrywamy z kupowaniem całych kartonów. Idziemy do sklepu dopiero kiedy kończy się paczka.
3. Troska o najbliższych – kolejną zasadą jest niepalenie przy dzieciach oraz osobach, które nie palą.
4. W momencie gdy poczujemy ochotę na zapalenie nie sięgamy do paczki. Próbujemy odczekać kilka minut. To pierwsze ćwiczenie silnej woli. To ono będzie fundamentem naszego sukcesu!
5. Obserwacja zachowania podczas wyciągania kolejnego papierosa z paczki. Znowu wracamy do etapu poznania, który musimy przez cały czas doskonalić.
6. Kolejna zasada – nie palimy w momencie kiedy mamy zajęte ręce np. przy komputerze, podczas gotowania, naprawy czy choćby prac w ogrodzie.
7. Kolejna zasada – nie palimy w momencie kiedy czekamy na kogoś. Przyjechałeś po żonę do pracy i jesteś kilka minut za wcześnie – nie waż się sięgać po papierosa! Znowu kontrolujemy nałóg. To kolejna cegiełka do końcowego sukcesu!
8. Poważny krok – nie palimy podczas oglądania telewizji, czytania czy też rozmowy przez telefon. Może to oznaczać konieczność przeniesienia miejsca palenia wyznaczonego w pkt 1. Z pewnością większość osób, kierując się wygodą, ustaliło sobie miejsce do palenia w wygodnym punkcie domu.
9. Pierwszy papieros – jeszcze nie jesteśmy w stanie go wyeliminować ale możemy skutecznie przesunąć w czasie moment zapalenia. Kilka, kilkanaście i wreszcie kilkadziesiąt minut.

Czas na rewolucję?
Z pewnością nie można nazwać tego rewolucją ale w naszym życiu konieczne będą zmiany. Utarte schematy wypracowane przez wiele lat jednoznacznie kojarzą nam się z paleniem i do tego palenia zachęcają. Nam zależy na wyeliminowaniu z życia bezczynności. Siedzenie przed telewizorem to przecież wspaniała okazja do zapalenia papierosa. Powinniśmy wprowadzić do swojego planu dnia więcej sportu. Bieganie, jazda na rowerze czy chociażby gra w piłkę wyrwie nas z domu i jednocześnie nie pozwoli zapalić przez kilka najbliższych godzin. Zmiana aktywności życia powinna być także związana ze zmianą nawyków żywieniowych. Skoro chcemy naprawiać swoje życie to zróbmy to kompleksowo. Nasze zdrowie na pewno na tym nie ucierpi a wręcz przeciwnie.

Solidarni w niepaleniu
Trudności zawsze lepiej pokonywać w towarzystwie. Nie dotyczy to tylko palenia. Trenowanie, uczenie się czy też praca idzie o wiele lepiej, szybciej i efektywniej kiedy mamy obok siebie jedną lub kilka osób. Identycznie jest w przypadku palenia. Warto namówić jedną lub kilka osób aby razem z nami wzięły udział w tej trudnej ale nie niemożliwej misji. Dobrym pomysłem będzie także zakład, na mocy którego ten, kto pierwszy zapali musi zapłacić pozostałym określoną sumę pieniędzy.

Warto pamiętać o tym aby aktywne rzucanie palenia wzbogacać o poszerzanie swojej wiedzy z tego zakresu. Budowanie świadomości o skutkach i zagrożeniach jakie niesie za sobą palenie papierosów z pewnością pomoże nam w pracy nad samym sobą.

To właśnie dzisiaj!
Moment całkowitej rezygnacji z papierosów absolutnie nie powinien być przypadkowy. Przecież jest to dla nas bardzo ważna chwila. Można powiedzieć, że to przełom w naszym życiu. Co prawda do tej pory udało nam się ograniczyć palenie ale w dalszym ciągu mamy komfort i możliwość zapalenia papierosa. Od tej chwili to ulegnie zmianie. Czy to będzie trudne? Z pewnością tak. Ale dużo łatwiejsze niż jeszcze zanim zaczęliśmy wprowadzać w życie nasz plan. Okres przygotowania może trwać kilka do nawet kilkunastu miesięcy. To żmudna praca ale jednocześnie proces, który nie wywołuje w naszym organizmie i psychice szoku. Tak naprawdę jesteśmy już w 100% gotowi do zerwania z nałogiem i będzie to dla nas tylko mały kroczek. Większość równie małych kroczków już wykonaliśmy. Jesteśmy prawie na mecie naszego wyścigu o życie. A co najważniejsze mamy jeszcze sporo siły aby metę przekroczyć w szybkim tempie!

Czy powyższy schemat może się sprawdzić również w Twoim przypadku? Tego nie wiadomo. Przecież możesz równie dobrze być na tyle silny aby zerwać z nałogiem z dnia na dzień. Na pewno jednak jesteś w stanie tego dokonać. Możesz przestać palić i wyeliminować ten zabójczy nałóg z życia swojego i swojej rodziny. Musisz tylko przemyśleć kwestię wyboru drogi jaką wyruszysz w podróż. Cel jest w zasięgu Twoich możliwości. Wykorzystaj to!

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne