Baza wiedzy
Muscle's Boss - Anaboliki a łysienie
Anaboliki a łysienie
Ćwiczysz, starasz się, wylewasz z siebie siódme poty. Wszystko po to aby uzyskać wymarzoną sylwetkę. A jaki jest efekt Twojej wielotygodniowej pracy? Twoim zdaniem mizerny. Jesteś przekonany, że te litry wylanego na siłowni potu powinny przynieść dużo lepsze rezultaty. Ogarnia Cię zniechęcenie. Co zrobić aby mięśnie rosły szybciej? Aby efekt był taki jakiego oczekujesz? A może sięgnąć po wspomaganie? Właśnie w ten sposób w naszym planie treningowym pojawiają się sterydy anaboliczne.

Anaboliki czyli koks?
Pojawiły się na rynku już prawie 70 lat temu. Ich rozkwit to ostatnie 40 lat. Można chyba powiedzieć, że w chwili obecnej biją rekordy popularności. Dlaczego? Przede wszystkim z powodu szybkich efektów jakie dają. A co to właściwie są te anaboliki? Są to steroidy anaboliczno-androgenne czyli związki syntetyczne będące pochodnymi testosteronu. Każdy z nas posiada ten hormon więc na pierwszy rzut oka dostarczanie organizmowi większej ilości tego co i tak już ma nie wydaje się być groźne. Nasze ciało przecież w 90% składa się z wody a jeśli wypijemy jej dużą ilość to raczej nie odbije się to na naszym zdrowiu. Niestety ten tok myślenia jest błędny. Testosteron jest naturalnym hormonem męskim. Ma on silne właściwości anaboliczne a to oznacza, że stymuluje syntezę białka. Przyspieszona synteza białka prowadzi do szybszego wzrostu kości i mięśni. Właśnie dzięki testosteronowi mężczyźni są zazwyczaj znacznie silniejsi i wyżsi od kobiet. Testosteron bierze także udział w rozwoju wewnętrznych i zewnętrznych cech płciowych. Dobrym przykładem jest niski głos oraz bardziej obfite owłosienie ciała. Cały czas mówimy jednak o związkach, które występują w naszym organizmie naturalnie. Niekiedy jednak człowiek stara się za wszelką cenę poprawić matkę naturę. A to już bardzo poważna ingerencja...

Co daje aplikowanie sterydów anabolicznych? Wspominaliśmy już o wzmożonej syntezie białka. Przyjmowanie anabolików powoduje szybki wzrost masy mięśniowej a także znaczną poprawę siły i wytrzymałości. Nasze mięśnie rosną w zawrotnym tempie a co najważniejsze jesteśmy w stanie bić kolejne rekordy...wykonywać jeszcze więcej serii...podnosić jeszcze większe ciężary. Co więcej sterydy zmieniają procesy przemiany materii dzięki czemu możliwe jest przetwarzanie tkanki tłuszczowej w energię.

Tak więc w krótkim czasie jesteśmy w stanie zamienić się w kulturystę z prawdziwego zdarzenia. Wreszcie efekty spełniają nasze oczekiwania. Jesteśmy wielcy, wyrzeźbieni i nieziemsko silni. Dlaczego zatem nie wszyscy stosują tego typu „pomoc”?

Czarna lista
Niestety przyjmowanie sterydów anabolicznych ma zarówno swoje „dobre”, jeżeli można je nazwać dobrymi, strony jak i te niepożądane. I ta druga lista jest naprawdę przerażająca. Po jej przeczytaniu nawet największemu siłaczowi, o ile ma choć trochę „oleju w głowie”, mogą zmięknąć nogi... Sterydy są co prawda wykorzystywane jako leki np. u osób chorujących na AIDS jednak odbywa się to w ograniczonym zakresie i pod ścisłą kontrolą lekarza. Jeżeli jednak ktoś traktuje sterydy jako suplementy diety to w pewnym momencie przeżyje srogie rozczarowanie. Wspomniane w tytule artykułu łysienie a także trądzik będą z pewnością najniższym możliwym wymiarem kary. Ale spróbujmy wymienić: napady agresji oraz depresja (zaburzenia psychiczne), choroby wątroby, powstawanie zmian miażdżycowych a w efekcie zawał serca lub zator mózgu, nowotwory płuc oraz prostaty. Dostarczanie organizmowi dużych porcji testosteronu po prostu przestaje go sam produkować. A to prowadzi do chorób takich jak ginekomastia (powiększenie piersi), impotencja, bezpłodność oraz zahamowanie wzrostu. Tak więc chcąc nabrać męskości w efekcie zaczynamy ją tracić.

W chwili obecnej stosowanie pozamedyczne sterydów anabolicznych jest zakazane. Ponadto nie ma żadnych rzetelnych informacji, które pozwoliłyby stwierdzić do jakiego momentu ich stosowanie jest w miarę bezpieczne dla zdrowia i życia. Dlatego też niektórzy mężczyźni, aspirujący do miana ikony kulturystyki, tak naprawdę robią z siebie króliki doświadczalne. Jednym się uda, inni będą obserwować tych, którym się udało z zaświatów. Chcesz mieć olimpijską sylwetkę? Ćwicz, bądź wytrwały, opracuj dietę, wzbogać ją suplementami i jeszcze raz bądź wytrwały. Chcesz iść na skróty? Proszę bardzo ale często ta droga nie daje już możliwości powrotu...

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne