Baza wiedzy
Muscle's Boss - Imprezowanie i jedzenie w środku nocy
Imprezowanie i jedzenie w środku nocy
Z pewnością każdy z nas lubi się czasem „rozerwać”. Chwila odpoczynku, relaksu i beztroski może tylko pozytywnie podziałać na każdego z nas. Oczywiście pod warunkiem, że ta chwila nie przeradza się w codzienność. Pytanie tylko jak ma się takie imprezowanie do naszej diety? Czy osoby walczące o idealną sylwetkę mogą sobie pozwalać na chwile słabości?

Nasz organizm nocą
Mówiąc impreza z pewnością nie mamy na myśli wypicia jednego czy dwóch piw. Zazwyczaj weekendowe wypady to tak naprawdę całonocne spotkania na mieście czy też w dyskotece. A to dla naszego organizmu nie jest normą. Chyba każdy z nas zdaje sobie sprawę, że noc jest czasem na regenerację. Wtedy właśnie cały nasz organizm zwalnia obroty i po prostu odpoczywa. Wszystkie organy, po całym dniu wytężonej pracy, mogą nieco się zregenerować. Niestety nocne imprezy znacznie skracają ten odpoczynek. Wiele mówi się o tym, że ważnym elementem diety oraz całego planu treningowego jest odpoczynek. To właśnie wtedy organizm odtwarza uszkodzone struktury mięśniowe i nabiera sił. Jeżeli odbierzemy mu możliwość nocnej regeneracji to możemy osiągnąć efekt odwrotny od zamierzonego. Nie oznacza to oczywiście, że sam brak snu spowoduje wzmożone odkładanie warstwy tłuszczu. Jednakże z pewnością zachwianiu ulegną nasze przemiany metaboliczne. Szwajcarski zegarek, jakim jest nasz organizm, nie będzie chodził już tak sprawnie i precyzyjnie jak wcześniej.

Sieć naczyń powiązanych
Brak snu bynajmniej nie wiąże się dla nas jedynie z niewyspaniem. Na cały problem musimy spoglądać nieco szerzej. Przecież nocne imprezy nie wiążą się tylko z niewyspaniem. Dla naszego organizmu jest to pewien wysiłek fizyczny ale związane są z tym jeszcze inne problemy. Impreza to najczęściej także jedzenie i alkohol. To naturalne, że bawiąc się robimy sobie przerwy na wypicie piwa lub drinka i zjedzenie czegoś. Męczymy się więc odczuwamy także głód. Niestety nie jest to dobra wiadomość dla naszego organizmu. Przede wszystkim dlatego, że pokarmy jakie dostarczamy o tak nietypowej porze nie należą bynajmniej do zdrowych. Najczęściej jest to alkohol, który bardzo mocno obciąża nasz żołądek i wątrobę. Do tego dochodzi jeszcze tzw. śmieciowe jedzenie. Hamburgery i kebaby to prawdziwe bomby kaloryczne, które dodatkowo obciążają nasz organizm. Z jednej strony organizm nie jest w stanie przetworzyć całej puli kalorii na energię i dużą część odkłada w postaci tkanki tłuszczowej. Z drugiej strony nie ma ani chwili wytchnienia i odpoczynku przez co cierpi przede wszystkim nasz układ trawienny. To wszystko powoduje, że następnego dnia jesteśmy zmęczeni i pozbawieni energii. W wyniku tego nie mamy energii ani ochoty na ćwiczenia i jakąkolwiek aktywność, która pozwoli nam spalić nadmiar kalorii dostarczony nocą. I tak oto koło zamyka się. Wpadamy w spiralę, która burzy cały nasz plan odchudzania. Pamiętajmy, że tycie jest bardzo przyjemnym zajęciem bo opiera się na lenistwie i jedzeniu tych wszystkich pysznych ale „śmieciowych” potraw. Odchudzanie to przede wszystkim wysiłek i wyrzeczenia połączone z dyscypliną.

Każdy z nas powinien dać sobie czasem dyspensę i przez jeden dzień nie myśleć o liczeniu kalorii, o zdrowych potrawach i katorżniczych ćwiczeniach. Pamiętajmy, że nasz organizm również potrzebuje takiego oddechu ponieważ monotonna realizacja kolejnych planów treningowych przestaje przynosić efekty. Ten jeden dzień luzu da nam ogromną dawkę energii na kolejne dni naszej walki o idealną sylwetkę. Pamiętajmy tylko aby ten jeden dzień nie przerodził się w tydzień, miesiąc i rok bo wtedy będzie nam bardzo ciężko wrócić na właściwą drogę.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne