Baza wiedzy
Muscle's Boss - Napoje energetyczne – czy naprawdę szkodzą?
Napoje energetyczne – czy naprawdę szkodzą?
Napoje energetyczne są uważane za doskonały środek pobudzający, którym z powodzeniem można zastąpić kawę. Szczególną popularność zyskują każdego lata kiedy to szukamy czegoś co nas pobudzi a jednocześnie schłodzi. Niestety, podobnie jak jest w przypadku kawy, nie zawsze potrafimy zachować umiar w spożywaniu tego typu specyfików. A to może niekorzystnie odbić się na naszym zdrowiu.

Zasada działania
Problem napojów energetycznych dotyczy wielu krajów. W Danii i Norwegii zakazano sprzedaży tych produktów właśnie w obawie o zdrowie konsumentów. Czy to oznacza, że producenci oferują nam trucizny?

Głównym zadaniem napojów energetycznych jest pobudzenie naszego organizmu. Co więcej efekt ich działania powinien być natychmiastowy. Muszą zatem dostarczać nam składniki energetyczne, które zostaną bardzo szybko przyswojone przez organizm. Niestety jest to droga na skróty, która nie zawsze daje większe korzyści. Organizm ludzki czerpie energię ze spalania węglowodanów, białek oraz tłuszczów. Składniki te są pobierane z pożywienia. Z całej palety tych składników napoje energetyczne posiadają jedynie glukozę. Występuje ona jednak w stosunkowo niewielkich ilościach. Z pewnością jej dawka nie jest w stanie zadziałać na nas pobudzająco. Co w takim razie daje nam tego przysłowiowego „kopa”. Przede wszystkim są to składniki zawarte w kofeinie oraz taurynie, która jest aminokwasem. Do tego możemy dodać witaminy w formie syntetycznej (głównie z grupy B). Oczywiście żaden z tych składników nie jest z definicji szkodliwy dla naszego zdrowia. Najbardziej niebezpieczna może być dla nas ich kompilacja podana w nieodpowiednich proporcjach. Nie można także przeceniać faktu obecności witamin w tychże napojach są one bowiem słabo wchłanialne.

Skład „energetyzerów”
Tak jak wcześniej wspomnieliśmy napoje energetyczne bazują przede wszystkim na kofeinie i taurynie. Aby osiągnąć zamierzony i szybki efekt ilość tych substancji często przewyższa dawki jakie możemy spotkać w filiżance kawy. To z kolei w zgubny sposób oddziałuje na nasze serce. Picie dużych ilości napojów energetycznych może powodować kołatanie serca a także nudności. Potwierdzają to badania przeprowadzane na całym świecie. Warto dodać, że objawy te są również charakterystyczne dla zawału serca. Dodatkowym minusem z pewnością jest fakt, że napoje te mają dużą zawartość cukru a więc są bardzo słodkie. Często porównuje się ich smak do landrynek. Wysoka zawartość cukrów oraz kofeiny, która jak wiemy działa moczopędnie, powoduje, że w krótkim czasie nasz organizm pozbywa się wody. To z kolei sprawia, że zaczynamy odczuwać pragnienie. Sięgamy wtedy po kolejną puszkę napoju i w krótkim czasie znowu dostarczamy do organizmu sporą dawkę pobudzającej kofeiny oraz tauryny.

Szalenie niebezpieczne może być także łączenie „energetyzerów” z alkoholem. Kofeina zawarta w napoju pobudza i sprawia, że nie odczuwamy tak bardzo skutków wypitego alkoholu. Wydaje nam się, że panujemy nad naszym ciałem tymczasem nasze ruchy są nieskoordynowane. Takie „poczucie trzeźwości” może być dla nas tragiczne w skutkach.

Co ciekawe wiele osób stosuje także napoje energetyczne w czasie treningu celem pobudzenia organizmu do wysiłku. Dużo lepszym rozwiązaniem w tym przypadku są jednak napoje izotoniczne, które uzupełniają poziom wody i elektrolitów jakie tracimy w trakcie ćwiczeń. Dodatkowo napoje te uzupełniają poziom witamin, soli mineralnych i w niewielkim stopniu także węglowodanów. Tak więc nie pobudzają natychmiast ale pozwalają organizmowi na dłuższy wysiłek.

Reasumując napoje energetyczne w żadnym wypadku nie mogą służyć nam jako środek zaspokajający pragnienie. Mogą jedynie stanowić doraźną pomoc w sytuacji kiedy musimy natychmiast pobudzić nasz organizm. W innym wypadku warto zastąpić je kawą, sokiem pomarańczowym lub chociażby landrynką. Z pewnością nasz organizm dzięki temu ucierpi w dużo mniejszym stopniu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne