Baza wiedzy
Muscle's Boss - Alkohol a trening
Alkohol a trening
Alkohol jest nieodłącznym elementem życia człowieka. I jego obecność wcale nie musi wiązać się z chorobliwym nadużywaniem napojów wysokoprocentowych. Jest wiele okazji, podczas których wznosimy toast lampką szampana bądź kieliszkiem wódki. Pytanie tylko w jaki sposób wpłynie to na nasz plan treningowy zakładający zbudowanie idealnej sylwetki.


Szkodliwy nadmiar
Na samym początku warto zaznaczyć, że jeżeli pozwalamy sobie na piwo lub wino raz na jakiś czas i to w niewielkich ilościach to naprawdę nie mamy się czym przejmować. Okazjonalne wyjście ze znajomymi bądź po prostu wypicie jednego piwa podczas oglądania telewizji nie zachwieje efektami naszej wielomiesięcznej pracy. Jeśli jednak często zdarza nam się sięgać po alkohol, i to w większych ilościach, to powinien to być powód do zastanowienia. Czy jednak negatywny wpływ mają jedynie zawarte w alkoholu kalorie? Z pewnością NIE.

Jak dowodzą badania przeprowadzone przez naukowców spożywanie alkoholu przez mężczyzn odbija się negatywnie na produkcji testosteronu. Proporcjonalnie do wypitej ilości zmniejsza się wydzielanie tego hormonu. Jakie to ma znaczenie? Tak naprawdę ogromne ponieważ testosteron pobudza syntezę białek i w efekcie wpływa na przyrost masy mięśniowej. Tak jak wspomnieliśmy wcześniej, jednorazowe spożycie raczej nie wpłynie na nas w sposób negatywny ale już regularne picie nawet 40 g alkoholu dziennie obniża wydzielanie testosteronu o 6,5%.

Alkohol niszczy mięśnie
Ciekawe efekty przyniosło badanie, które miało na celu sprawdzenie jak na mięśnie działa alkohol jeżeli wypijemy go przed treningiem, zaraz po lub jeśli ćwiczymy na kacu. Co ciekawe, obok spadku wydzielania testosteronu zaobserwowano również dużo większe uszkodzenie mięśni niż w przypadku standardowego treningu. Co więcej okazało się, że stan taki jest dużo poważniejszy u mężczyzn. Mięśnie u kobiet w dużo mniejszym stopniu reagowały na obecność alkoholu.

Istotny jest także wpływ obecności alkoholu w organizmie na regenerację mięśni. Wiemy przecież, że nasze mięśnie rosną nie w trakcie treningu ale po nim, kiedy włókna mięśniowe odbudowują się. Dlatego też, obok treningu, bardzo istotny jest etap regeneracji, która zachodzi głównie nocą. Niestety alkohol może go w dużym stopniu zaburzyć. Wynika to z faktu, że wpływa on na zmniejszenie wydzielania melatoniny. Ta z kolei odpowiada za regulację rytmu dobowego. Tak więc alkohol zaburzy nasz sen a tym samym cały proces odbudowy mięśni. Mięśnie, które nie zdążą się odbudować będą siłą rzeczy bardziej podatne na uszkodzenia w trakcie kolejnego treningu co może zakończyć się dla nas kontuzją. Jak zatem widzimy alkohol nie tylko zahamuje wzrost naszych mięśni ale także może powodować urazy, które wybiją nas z cyklu treningowego.

Alkohol = tkanka tłuszczowa
O ile nasze mięśnie nie lubią alkoholu to z kolei tkanka tłuszczowa znajdująca się w naszym organizmie czerpie dużo korzyści z obecności napojów wyskokowych. Jak dobrze wiemy alkohol jest bardzo kaloryczny. Jeden gram czystego alkoholu dostarcza 7 kalorii do naszego organizmu. Ale to nie wszystko. Do trawienia alkoholu potrzebna jest energia. Można by zatem liczyć, że nasz organizm pobierze tą energię właśnie z tkanki tłuszczowej lub zgromadzonych węglowodanów. Nic bardziej mylnego. Podczas trawienia alkoholu energia pobierana jest z...alkoholu właśnie. Tak więc alkohol nie tyle sam zamienia się w tłuszcz co pozwala aby inne składniki zostały przekształcone w tkankę tłuszczową.

Jakby tego było mało alkohol dodatkowo pobudza apetyt. Tak więc pijąc piwo prawdopodobnie będziemy jeszcze coś przegryzać (chipsy, orzeszki) a te przekąski bardzo szybko spowodują przyrost tkanki tłuszczowej.

Niejako na zakończenie warto dodać, że alkohol w prosty i szybki sposób odwadnia nasz organizm poprzez zwiększoną produkcję oraz wydalanie moczu. A jak dobrze wiemy woda jest podstawą zachodzenia wszystkich procesów w organizmie. Jej szczególnej wagi dla osób ćwiczących nie trzeba nawet przypominać. Alkohol, zaburzając bilans wodny naszego organizmu, powoduje obniżenie zdolności treningowych.

Powyższe informacje jasno pokazują, że alkohol szkodzi nie tylko naszej wątrobie i nerkom ale także mięśniom. Sporadyczne wypicie jednego piwa może być jak najbardziej skazane. Jeśli jednak dawki alkoholu będą większe a co najważniejsze przyjmowane regularnie to raczej nie mamy co liczyć na zbudowanie pięknej i muskularnej sylwetki.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany

poprzednie następne